Symbole i tradycje wielkanocne

Święta Wielkiej Nocy, czyli w skrócie Wielkanoc, to dla chrześcijan symbol triumfu nad śmiercią, odkupienia najcięższych grzechów i zwycięstwa dobra nad złem. Dla naszych dziadów były również świętami powitania wiosny. Z tego powodu nie mogą się one odejść bez pewnych symboli życia i odrodzenia.
Jakich?

Przede wszystkim nie może zabraknąć baranka, czyli symbolu Jezusa Chrystusa, który jak ofiarny baranek oddał swe życie jako ofiarę przebłagalną za wszystkich ludzi. Wszystko po to, by następnie zmartwychwstać i odnieść zwycięstwo nad grzechem, złem i śmierci. Najczęściej baranek występuje z chorągiewką, podobnie jak sylwetka Zmartwychwstałego Chrystusa ze sztandarem, symbolem zwycięstwa i tryumfu.

Drugim symbolem kojarzącym się jednoznacznie z tymi świętami jest palma. Według tradycji powinna być wykonana z gałęzi wierzby, czasem łączonych z bukszpanem, barwinkiem czy cisem. Dlaczego właśnie z tych gałęzi? Z tego powodu, że w Kościele katolickim wierzba jest uważana za symbol zmartwychwstania i nieśmiertelności duszy.
Wielkanocna palma miała chronić ludzi i zwierzęta przed chorobami i wszelkim złem przez cały nadchodzący rok, dlatego nie wolno jej było wyrzucać aż do kolejnych świąt.

Nikt chyba nie wyobraża sobie Wielkanocy bez jajek. W dzisiejszych czasach pełnią one funkcję wyłącznie dekoracyjną, mianowicie są ozdobą stołu. Dawniej jednak uważano, że ich barwienie jest jednym z warunków istnienia świata. Dlaczego tak uważano? Z powodu pewnej legendy, która głosi, że akurat wtedy kiedy ulicami Jerozolimy prowadzono na śmierć Jezusa, pewien biedak szedł z targu z koszykiem pełnym jaj. Postawił go przy drodze, aby pomóc Zbawicielowi nieść krzyż. Gdy wrócił okazało się, że wszystkie jajka są czerwone. Stąd właśnie wywodzi się tradycja ich barwienia.

Będąc w temacie symboli wielkanocnym nie można zapomnieć o ogniu i jego zupełnej przeciwności, mianowicie wodzie. Obydwa z nich, oczywiście oprócz pokarmów, święci się w kościołach w Wielką Sobotę. O zmierzchu przy kościele rozpalane jest ognisko, które poświęca kapłan, a zgromadzeni wierni zapalają od niego przyniesione ze sobą świece. Dawniej gospodarze rozpalali od tych płonących świec pod kuchnią tzw. nowy ogień, a dom i całe obejście kropili poświęconą wodą. 

Woda natomiast jest symbolem źródła życia, odrodzenia i oczyszczenia. Wiąże się z nią kolejną tradycja Świąt Wielkiej Nocy czyli popularny poniedziałkowy śmigus-dyngus.